A A A

Zróżnicowanie stopy zysku

W kapitalizmie wolnokonkurencyjnym występuje tendencja do wyrównywania się stopy zysku między różnymi gałęziami przemysłu. Dziedzina produkcji, która daje wyższą stopę zysku od pozostałych, przyciąga nowe kapitały z zewnątrz. Prowadzi to do zwiększenia produkcji i podaży dóbr na rynku. A wzrost podaży przy danym popycie — jak pamiętamy — wpływa na obniżenie cen i zysków. W ten sposób następuje obniżenie wysokiej stopy zysku do poziomu przeciętnego. Czy opisany mechanizm wyrównywania się stopy zysku działa w warunkach współczesnych, tzn. w warunkach opanowania gospodarki przez oligopole?

Oligopolistyczna struktura rynku radykalnie ogranicza klasyczny mechanizm wyrównywania się stopy zysku. Powoduje ona, że stopa zysku jest w sposób trwały zróżnicowana zarówno jeśli chodzi o poszczególne gałęzie przemysłu, jak i o przedsiębiorstwa oligopolistyczne i nieoligopolistyczne składające się na te gałęzie. Główną tego przyczyną są bariery na drodze przepływu kapitału. Pierwszą przeszkodą jest bariera produkcyjna. Wysoka stopa zysku utrzymuje się zazwyczaj tam, gdzie produkcja danego wyrobu zorganizowana została na wielką skalę przy użyciu najnowocześniejszej techniki. Przepływ kapitałów do tych dziedzin został w znacznej większości wypadków zahamowany. Są one niedostępne dla mniejszych przedsiębiorstw. Aby uruchomić nowoczesną produkcję w skali gwarantującej najniższe koszty wytwarzania, trzeba dysponować olbrzymimi kapitałami. W niektórych dziedzinach w Stanach Zjednoczonych potrzeba na to kilkaset milionów dolarów. Tak wielkie kapitały konieczne są do budowy nowych zakładów produkcyjnych, kupna patentów, zdobycia kadry wysoko kwalifikowanych pracowników itp. Jest zrozumiałe, że z braku odpowiednich kapitałów przedsiębiorstwa mniejsze nie mogą pokusić się o wejście do wysoko rentownych dziedzin wytwarzania.

Obok bariery produkcyjnej na drodze przepływu kapitału staje również bariera rynkowa. Nawet gdyby udało się uruchomić produkcję danego dobra na skalę zapewniającą najniższe koszty wytwarzania, pozostaje jeszcze do rozwiązania sprawa wprowadzenia wytworzonych dóbr na rynek. Wymaga to kosztownej kampanii reklamowej, rozbudowy własnych kanałów dystrybucji i pokonania przeszkód stawianych przez przedsiębiorstwa oligopolistyczne, które od dawna okupują daną dziedzinę produkcji. W sumie wejście z nowymi kapitałami do dziedzin o wysokiej rentowności jest bardzo utrudnione, a nieraz nawet niemożliwe.

Z powyższego wynika, że we współczesnej gospodarce kapitalistycznej szereg sfer działalności produkcyjnej opanowanej przez oligopole odznacza się bardzo wysoką rentownością, która w dłuższych okresach nie może być obniżona za pośrednictwem przepływu kapitału