A A A

Kolonializm

Do głównych przyczyn dzisiejszego zacofania krajów słabo rozwiniętych należy również kolonializm. Kraje, które jako pierwsze weszły na drogę kapitalistycznego rozwoju gospodarczego, zwłaszcza Anglia, Francja, Niemcy, wykorzystały swoją przewagę z całą bezwzględnością w stosunku do reszty świata. Już w XVIII w. rozpoczęła się walka o podbój krajów zacofanych w Azji, Ameryce i ich bezwzględna eksploatacja. Kraje metropolie zapewniły sobie dopływ z kolonii kruszców szlachetnych i surowców, wykorzystując równocześnie kolonie jako rozległy rynek zbytu dla produkowanych u siebie towarów. Grabież kolonii odegrała bardzo poważną rolę w rozwoju przemysłowym krajów metropolii w procesie pierwotnej akumulacji kapitału.

Kolonializm wpływał hamująco, a w wielu wypadkach wprost katastrofalnie na rozwój gospodarczy krajów podbitych. Możemy wyróżnić trzy główne czynniki hamujące ten rozwój.

1. Kraje metropolie, chcąc utrwalić swoje panowanie polityczne i gospodarcze w koloniach, popierały miejscowe władze feudalne, stanowiące naturalny punkt oparcia dla kolonizatorów. Polityka taka sztucznie powstrzymywała naturalny proces rozwoju kapitalistycznych form gospodarowania w kraju podbitym.

2. Kraje metropolie były zainteresowane w narzuceniu koloniom swoistego podziału pracy Kolonie miały spełniać rolę rynku zbytu dla artykułów przemysłowych produkowanych w krajach rozwiniętych i stanowić dla nich zaplecze surowcowe. Rozwój zaplecza surowcowego wymagał od kraju metropolii inwestowania w koloniach kapitałów, rozbudowy przemysłu i zatrudnienia miejscowych robotników. Stwarzało to warunki do pojawienia się nielicznej miejscowej burżuazji i proletariatu. Rozbudowa przemysłu w koloniach była jednak zawsze podporządkowana interesom metropolii.

3. Inwestowanie kapitałów obcych na terenie kolonii nie powodowało jej ogólnego rozwoju gospodarczego kraju. Był to z reguły rozwój gospodarczy jednokierunkowy. Kapitał obcy poprzestawał na rozbudowie kopalni, np. miedzi, czy plantacji kauczuku i linii kolejowej łączącej je z portem, tak aby zapewnić sprawną dostawę surowca do fabryk metropolii. Nie troszczył się natomiast zupełnie o rozwój innych gałęzi przemysłu.

Jednostronna rozbudowa przemysłu powodowała ujemne skutki dla kraju kolonialnego. Na tle zacofanej i na półfeudalnej gospodarki rolnej powstawały bardzo nieliczne rejony przemysłu wydobywczego nie powiązane z całym systemem gospodarczym, podporządkowane natomiast kooperacji z przemysłem metropolii. Prowadziło to do jeszcze większej zależności gospodarczej kolonii od kraju metropolii

Jeśli w późniejszym okresie kraj zacofany gospodarczo uzyskuje niepodległość, nadal jest ekonomicznie uzależniony od dawnej metropolii. Wynika to stąd, że w ciągu wielu dziesięcioleci odbiorcą jedynego surowca czy produktu rolnego, np. kauczuku, herbaty, orzechów ziemnych czy miedzi, które kraj zacofany mógł oferować na rynku światowym, była dawna metropolia. Zatem sztucznie wytworzony przez kolonizatorów jednostronny charakter kraju kolonialnego utrwalał jego zależność ekonomiczną.

Możemy wobec tego powiedzieć, że kolonializm wywarł niekorzystny, a niekiedy zgubny wpływ na sytuację gospodarczą krajów słabo rozwiniętych. Powodował grabież bogactw naturalnych, narzucił tym krajom surowcowy i jednostronny charakter gospodarki.

Wtedy gdy kraje rozwinięte szybko uprzemysławiały się, m. in. dzięki środkom grabionym w koloniach, te ostatnie nie mogły wydobyć się z półfeudalnej fazy rozwoju, a ich gospodarka stała się zapleczem dla rozwiniętej części świata kapitalistycznego. Dystans między obiema grupami krajów zwiększał się przez całe stulecia.